Archiwum wrzesień 2019, strona 1


Poranek z planami plażowymi
Autor: amjp
Tagi: wschodząca słońce początek dnia   Plaże  
09 września 2019, 07:15

Słoneczko ładnie nasuwa mi prosto w okno, ludzie wyruszają do pracy i uczeń A JA MAM WOLNE HA!

I już trochę mniej smarkam gorączki nie czuje. 

Znalazłam autobus na plażę w Jelitkowie. Tu ukłon w stronę Taty. I potem hajda na Sopot póki jest ładnie.

 

Urokliwa Oliwa /Gdański Główny deptak
Autor: amjp
Tagi: msza i ogród botaniczny   poranek  
09 września 2019, 06:24

Wczorajszy poranek... A raczej przedpołudnie spędzony na szukaniu Archikatedry, błąkaniu się po parku, msza, zwiedzeniu Kościoła i obejścia 2/3  parku napełnił mnie dobrym humorem.OLIWA okazała się na tyle miasteczkową dzielnicą, że nawet jej ocknięcie się do mrówczego trybu jeżdżenia i jazgot McDonalda nie zniechęciło mnie do popołudniowej podróży na starówkę.

Optymizująca Oliwa 

Zaczęło się od dojechania busem że Śródmieścia i niemalże dostanie w twarz Bramą z informacją turystyczną. Potem uprzejmie napatoczyło się Muzeum Bursztynu

w Katowni i dalej już spacerek Długą i odwiedzenie po drodze Domu Uphagena że wspaniałymi odtworzonymi wnętrzami i Bazyliki Mariackiej w remoncie. Dotarłam na tzw. Wyspę spichrzy, ale znalazłam tam jedynie dobre miejsce do zdjęcia Żurawia Gdańskiego z dawnym statkiem i tramwajami wodnymi u podnóża. 

 

Gdyby ktoś to czytał to zdjęcia są również na moim instagramie. Można zapytać ;-)

Smarkająco acz optymistyczniej
Autor: amjp
Tagi: poranek   msza i ogród botaniczny  
08 września 2019, 06:39

Poranek bez deszczu, mewy krzyczą na przywitanie, w głowie dudni. Zaraz planuję umyć zęby po kabanosach i pokulać się na mszę w archikatedrze oliwskiej. Może zagrają na organach?

Towarzystwo mieszkaniowe póki co śpi, ja się im potłukłam i upłynniam jak tylko przeniosą za człowieka.cool

Pozdrowienia dla Książenic wink

Kryzys zażegnany,
Autor: amjp
Tagi: kryzys   początek zwiedzania   Kwatera  
07 września 2019, 22:19

Szok po skonfrontowaniu się z nieco odmienną od oczekiwanej kwaterą przełknięty, wymęczony odwiedzeniem pseudo-grodziska i okolicy dworca Gdańska Głównego w deszczu i z wewnątrznym piecykiem przeziębienia na Full. 

Jeden z pierwszych plusów była panorama kawałka Gdańska z dawnego grodziska, innymi nabycie mapy w empiku i witaminy C w aptece. Bo przeziębienie dalej trzyma.

Nie wszystko jest takie jak w reklamie malują...
Autor: amjp
Tagi: dzielony lokal   Locum  
07 września 2019, 17:04

Pierwsze spotkanie z tanim nocowaniem w Gdańsku rozczarowujące i pokój może i osobny ale łazienka i jadalnia i i kuchenką wspólną. Na 9 piętrze w  pogoda znikająca, a ja z gorączką i katarem.

Oj Gdańsku Gdańsku popraw się.